GRZYBOZNAWCA W NASZEJ SZKOLE

Jesteś tu: » Strona główna » TO JUŻ SIĘ WYDARZYŁO... » GRZYBOZNAWCA W NASZEJ SZKOLE

 

 

Wiosną odwiedził naszą szkołę Justyn Kołek

 – znany grzybiarz i grzyboznawca z Czernichowa.

 
      Przywiózł ze sobą ponad sto kolorowych zdjęć grzybów. Były na nich zarówno jadalne borowiki, koźlarze i podgrzybki, jak i trujące muchomory.

 


- Skutki błędu popełnionego w czasie grzybobrania mogą być naprawdę tragiczne. - mówił p.Kołek -  Pamiętacie historię sześcioletniego Tomka, który zatruł się muchomorem sromotnikowym? - pytał uczniów.

 


      Niektórzy pamiętali. W 2010 roku walkę o życie Tomka, który zatruł się muchomorem sromotnikowym, z zapartym tchem śledziła cała Polska. Pierwszy przeszczep wątroby, potem drugi i wreszcie tak wyczekiwane oświadczenie lekarzy, że chłopiec może wrócić do domu... Pan Justyn Kołek wskazał na fotografii grzyba, którym zatruł się chłopiec. Mówił, że jest on bardzo smaczny. Uświadamiał uczniom, iż grzyb trujący nie musi być piekący albo gorzki w smaku. Nieprawdą jest też, że jak grzyb jest nadgryziony przez ślimaka, to musi na pewno być jadalny (a tego typu mity pokutują od wielu lat w społeczeństwie). Akurat muchomory sromotnikowe ślimaki często nadgryzają. Im nie szkodzą, dla nas są śmiertelnie trujące.
      Lekcja Justyna Kołka podobała się uczniom. Z zainteresowaniem słuchali oni historii  o zatruciach grzybami, ciekawi byli także, jak należy odróżniać grzyby jadalne od trujących.

 

Autor: Anna Stawarz

Galerie